gość w dom

Drużyna B gotowa do działania! [ZDJĘCIA]

Luty 22, 2017
047

Niezwykli w swojej zwykłości, normalności i szczerości. Modelowa rodzina 2+2. Kochają się, wychowują dzieci, jeżdżą na wakacje, kręcą vlogi, piszą, tworzą, produkują. Chcą inspirować innych ludzi mówiąc pozytywnie o życiu, rodzicielstwie i podróżach. Nie mają przepisu na szczęście, ale są zdeterminowani, żeby brać za nie odpowiedzialność, a nie czekać aż samo przyjdzie.

O elastyczności i nierezygnowaniu z marzeń

Natalia i Maciek Białobrzescy, czyli Drużyna B, przyjechali do Krakowa specjalnie, żeby zajrzeć do Nowej Prowincji i w ramach kolejnego spotkania z cyklu „Gość w dom” poopowiadać, jak w zwariowanych czasach żyć razem na 100%. Uśmiechnięci, otwarci i bardzo zabawni, chociaż nieobce są im mniejsze i większe trudności życia. Opowiadali o swojej codzienności – tej zanim się pobrali i tej, kiedy do ich grona dołączyły maluchy, Wiktoria i Jaś. Okazuje się, że będąc rodzicami można żyć normalnie, ale to nie oznacza, że tak samo. Lubią swoje pociechy, lubią też spędzać z nimi czas. Nie muszą myśleć całymi dniami, komu je „odstąpić”, żeby pobyć tylko we dwoje. Starają się robić podobne rzeczy, co przed powiększeniem rodziny, ale wymaga to elastyczności i kreatywności. Do kina nie chodzą już spontanicznie, ale często organizują sobie domowe seanse z wielką miską popcornu. Nie trzeba rezygnować ze wszystkiego, wystarczy zmienić logistykę dnia. Przeorganizowali swoje życie tak, by wyciskać z niego soki – i to te najsmaczniejsze, czego dowodem jest chociażby zbliżająca się za parę dni wyprawa całej czwórki do Stanów Zjednoczonych.

Nie wszystko idealne

Czasem coś im się nie udaje lub układa inaczej, niż to sobie wyobrażali , jak w przypadku wakacji nad morzem. Miał być luksusowy apartament w hotelu z wyjściem z tarasu prosto na plażę – jak w amerykańskim filmie! A był mały pokoik ze skrzypiącymi roletami w oknach, seanse filmowe w toalecie, żeby nie obudzić dzieci i makabryczna pogoda. Takie sytuacje potrafią wspominać z rozbawieniem i dystansem.

Drużynowo do Pana Boga

Podczas spotkania mówili też o Panu Bogu. O tym, jak stworzyć domową wspólnotę z połączenia całkiem odmiennych duchowości i wrażliwości kobiety i mężczyzny. To, co w modlitwie dla Natalii – absolwentki teologii – było oczywiste, dla Maćka – okazało się twardym orzechem do zgryzienia. Ona była gadatliwa i lubiąca litanie i brewiarz, on – wolał konkret i ekstremalną drogę krzyżową. Natalii marzyła się wspólnota, bo w takim środowisku obracała się przez lata. W odpowiedzi na te potrzeby Maciek próbował nawet założyć swoją własną, ale szybko odstąpił od pomysłu. Razem doszli do wniosku, że ich główną wspólnotą na życie jest rodzina, a zadaniem na dziś – „drużynowe”  odnajdywanie drogi do Pana Boga.

Naszym gościom dziękujemy za przybycie, a Nowej Prowincji za przytulną atmosferę oraz pyszną tartę szpinakową i ciasto.

Jeżeli chcielibyście zaprosić Drużynę B do swojego miasta, to po prostu to zróbcie, bo naprawdę warto się z nimi spotkać! :)

068 030035066

Zobacz też