gość w dom, opowieści

Małgorzata Hutek: Matka Boża szaleje na punkcie sukienek

Październik 29, 2016

Hasło „katolicki jazz w Twoim domu” dzięki niej nie jest żartem. 20 października Małgorzata Hutek opowiedziała nam o Maryi, która obsypuje ją sukienkami i prowadzi do… Chrystusa.

Do Niepokalanowa trafiła przypadkiem. Koleżanka poprosiła ją o zastępstwo. Miała poprowadzić muzycznie rekolekcje Rycerstwa Niepokalanej. Gosia musiała przygotowywać się do ważnego koncertu, ale… wiedziała, że ma jechać. – Zostałam wtedy Rycerką. Od tego momentu zaczęło się moje drugie nawrócenie. W pierwszym oddałam się Chrystusowi, w drugim Niepokalanej – mówi.

All I Need – posłuchaj piosenki Małgorzaty Hutek >>

– Mam czasem wrażenie, że postrzegamy Maryję jak wyłącznie wytwór duchowy, a przecież Ona miała dwie nogi, dwie ręce, byłą prawdziwą, piękną kobietą – mówi Gosia. Wokalistka podkreśla, że „kobieca” opieka Maryi nie kończy się na rozmowie. – Bóg nie chce mnie widzieć w worze pokutnym, z brudnymi włosami. Dzieliłam się tu wcześniej z dziewczynami, że ostatnio Matka Boża szaleje na punkcie sukienek. Ciągle je ostatnio od Niej dostaje. Dosłownie.

malgorzata-hutek-49 malgorzata-hutek-51fundacja-malak-23

Dwie sukienki

– Wszędzie chodzę z Maryją, bo wszystko w moim życiu do Niej należy. A ja wychodzę z założenia że jeżeli coś oddałam Niepokalanej, to sprawa jest zamknięta. Sukienki, buty, nagrania, płyty – to są Jej sprawy. Poszłyśmy więc razem na zakupy.

– Jedyna sukienka jaką znalazłyśmy kosztowała dość dużo. Była piękna, ale pomyślałam sobie: „Maryjo no nie wiem, na jedno granie? No, tak trochę średnio”. Poszłam coś załatwić i chciałam iść na mszę. Zamiast o Eucharystii ciągle myślałam o tej sukience. Wychodzę z mszy, a znajoma mówi: „Poczułam, że mam dać Ci te pieniądze” i dała mi połowę kwoty – opowiada Gosia.

malgorzata-hutek-36 malgorzata-hutek-37

Perfumy Rycerki

– Tak to jest w życiu wokalistki, że trzeba mieć ubrania – śmieje się artystka. – Tuż przed kolejnym koncertem wchodzę do kościoła, a znajoma, z którą rozmawiałam może cztery razy w życiu, mówi: „Gosia, ja dla Ciebie od dwóch tygodni wożę sukienkę!”. To tylko dwie historie z ostatniego miesiąca, które pokazują mi, że Pan Bóg ma dla nas wszystko przygotowane. Wszystko kupił, załatwił i daje wtedy, kiedy potrzebuję. A mogę opowiedzieć jeszcze cud z perfumami?

O maryjnych cudach Gosia może opowiadać godzinami. Znalezienie mieszkania za 450 złotych w centrum Warszawy, różane perfumy (bo jakie inne można mieć, kiedy jest się Rycerką Niepokalanej?), sukienki, kolczyki, a nawet bronzer nie są dla Boga problemem. – Takie sytuacje pokazują mi, że Bóg chce żebyśmy o siebie dbały i traktowały się, tak jak na to zasługujemy – jak księżniczki. Księżniczka nie ma być „dobra”. Ma być najlepsza na świecie i ma reprezentować Chrystusa na balu – mówi.

fundacja-malak-21 fundacja-malak-6 fundacja-malak-13

Kulki dużo dają

Żeby zaprzyjaźnić się z Maryją nie wystarczy wierzyć, że Ona istnieje. Trzeba ją poznać i spędzać z Nią czas. Dużo czasu. Gosia poleca akt oddania się Niepokalanej św. Maksymiliana Kolbe. Prawie codziennie odmawia też różaniec. Z dopowiedzeniami.

– Kiedyś koleżanka, protestantka z dziada pradziada, zapytała mnie czy modlę się na „kulkach”. Odpowiedziałam, że tak. Zapytała wtedy: „Czyli do Maryi?”. Musiałam jej wytłumaczyć, że nie „do” ale „przez”. Później przy jakiejś okazji mówi „Wyciągaj kulki”. Tak, kulki mi bardzo dużo dają – uśmiecha się artystka.

Różaniec to podstawa, ale czasem wystarczy najprostsze wezwanie. – Jestem na Eucharystii prawie codziennie i to nie wynika z tego, że mi się chce i jestem super herosem. Ale czasem wystarczy że powiem „Maryjo, pomóż” albo pomodlę się „Pod Twoją obronę”, wstaję i idę. Po prostu. Jeśli jest się z Maryją i pozwala się Jej prowadzić, ona o wszystko zadba.

malgorzata-hutek-29 fundacja-malak-malgorzata-hutek-27 malgorzata-hutek-54

Katolicki jazz w twoim domu

– Niektórzy przestrzegają, że Maryja może nam zasłonić Boga. Jasne, że może! Ale tak samo może mi Go zasłonić drugi człowiek, jedzenie, Facebook czy granie na pianinie – mówi Gosia Hutek. – To nie kwestia Maryi, ale złego przeżywania relacji do stworzenia. Jeśli ma się ją uregulowaną, to nie ma takiej możliwości, bo jedynym celem Matki Bożej jest Chrystus.

Grounded In Love – płyta Małgorzaty Hutek w Sklepie MALAK >>

W domu Gosi jej nawrócenie było małym szokiem. – Non stop śpiewałam maryjne pieśni. Mój tata mówił: „Małgorzata Hutek – katolicki jazz w twoim domu”. Przerabiałam wszystkie pobożne pieśni. Byłam skrajnym przypadkiem. Dziś rodzice widzą działanie Pana Boga w moim życiu i akceptują to. Choć trochę się boją, że będę zakonnicą – śmieje się artystka.

malgorzata-hutek-adam-szustak-panda-66

To nie ja ufam Bogu

Po co nam Maryja? – Św. Ludwik mówił, że jeśli mamy jabłko i chcemy je dać Królowi, to jest to tylko jabłko. Ale jeżeli poda mu je Matka Boża w złotej tacy, to jest to jabłko od Matki Bożej, na złotej tacy – mówi wokalistka przekonując, że życie z Maryją to dar dla Króla. – Ktoś kiedyś powiedział o mnie, że „ufam Panu Bogu”. A ja nie ufam Bogu sama. To ufność Matki Bożej. To ona ufa Mu za mnie.

Małgorzata Hutek – O matko miłościwa | Posłuchaj nagrania ze spotkania GOŚĆ W DOM:

***

malgorzata-hutek-31 fundacja-malak-jola-szymanska-hipster-katoliczkamalgorzata-hutek-fundacja-malak-hipster-katoliczka malgorzata-hutek-fundacja-malak-selfie-56 malgorzata-hutek-55malgorzata-hutek-fundacja-malak-selfie-57 malgorzata-hutek-jola-szymanska-fundacja-malak68

*

GOŚĆ W DOM to comiesięczne spotkania w Fundacji MALAK. Naszymi gośćmi byli m.in. ojcowie Paweł Kozacki OP i Tomasz Nowak OP, Piotr Żyłka, Agnieszka Musiał oraz raper TAU.  Zobacz >>

Fot. Sebastian Nycz

Zobacz też