opowieści, rekolekcje

Rozświetl jakąś drogę na tej ziemi – Sobczyk, Zieliński i Demczuk o odważnym życiu z Bogiem

Październik 13, 2016

Początkiem września spotkali się z prawie setką słuchaczy, aby ogłaszać chwałę Boga i uświadamiać chrześcijanom ich tożsamość. Karol Sobczyk, Marcin Zieliński i Krzysztof Demczuk na konferencji Poproszę Niebo rozświetlili niejedno serce.

Co masz i możesz w Jezusie? Na przeciw temu pytaniu 4 września wyszło trzech liderów wspólnot katolickich – Karol Sobczyk, Marcin Zieliński i Krzysztof Demczuk. Na konferencji Poproszę Niebo mówili o tożsamości człowieka, który oddaje swoje życie Chrystusowi, o oddawaniu chwały Ojcu i o konkretnym budowaniu Kościoła.

Dziecko, syn czy dziedzic – kim jesteś?

Jako synowie i córki Boga dziedziczymy wszystko, co do Niego należy, ale nie często zdajemy sobie z tego sprawę. Mówcy krakowskiej konferencji otwarcie mówili o dziedzictwie, należącym do każdego chrześcijanina. Nie każdy chce i potrafi go jednak przyjąć. – Jeżeli nie wierzysz, że jesteś ważny w Bożych oczach, nie będziesz gotowy aby odważnie stanąć na świeczniku i być światłem dla świata – mówił Karol Sobczyk podkreślając jak ogromne znaczenie ma zobaczenie własnej wartości w oczach Boga Ojca.

„Świecenie” nie wszystkim kojarzy się z chrześcijaństwem. Często boimy się, że skupianie na sobie uwagi innych grozi pychą. Lider Głosu na Pustyni wyprowadził słuchaczy z tej wygodnej wymówki: – Świecimy, bo naszym pragnieniem jest chwała. Jesteśmy kolekcjonerami chwały. I nie gromadzimy jej dla  siebie ale po to, żeby oddać ją Bogu, bo „On przebywa w chwale swego ludu” – mówił na Poproszę Niebo. Jak w takim razie „świecić”? Na pewno nie „działactwem”. – Wielkie rzeczy nie rodzą się z „działactwa” ale z pragnienia życia z Bogiem. Musimy robić rzeczy przez wiarę – podkreślał, zaznaczając, że czasy, w których można było zdobywać ludzi dla Jezusa przez same debaty religijne, są już za nami.

056 053 051 057

Kościół to nie restauracja

– Zbyt często skupiamy się na debatowaniu i innych nieistotnych rzeczach, zamiast głosić wielkie dzieła – podkreślał Krzysztof Demczuk, lider wspólnoty Metanoia z Jaworzna. Co to znaczy w praktyce? Jak „działać konkretnie”? Jak powiedzieć Bogu „tak”? – Trzeba żyć jak Jezus – twierdzi Demczuk i wymienia wybory Chrystusa: kochać, przebaczać, głosić Słowo, szanować i karmić ludzi, modlić się za nich i uzdrawiać.

Według lidera Metanoi zamiast tego często traktujemy Kościół jak restaurację. Bierzemy, krytykujemy kazanie i wychodzimy. A życie wiarą to nie obserwowanie, krytyka kiepskiego kazania, podróżowanie po konferencjach chrześcijańskich czy opiniowanie wszystkiego, co się widzi, ale zmienianie życia innych ludzi… miłością. Żeby to robić, nie można się ukrywać. – Bóg chce, byś ty też był znaczącą postacią w historii Kościoła. Powiesz Mu „tak”? – pytał Demczuk.

069 076 083 065

Pakiet dla każdego

Marcin Zieliński ze wspólnoty Głos Pana ze Skierniewic także nie ma wątpliwości, że ludzie chcą dziś słuchać bardziej świadków niż nauczycieli. W byciu świadkiem nie chodzi o to by po prostu wierzyć, ale o to by współpracowac z Bogiem i pozwolić Mu się prowadzić. A życie z Chrystusem i w Chrystusie to nie konkurs z nagrodą niespodzianką, ale codzienne życie w prawdzie, wolności i miłości. – Bóg nie wykupił nam „biletu do Nieba”. On wykupił cały PAKIET, z którego już teraz możemy korzystać – mówił Marcin, odsyłając do Ewangeli. – Greckie słowo Sozo (zbawienie) znaczy, że Jezus przyszedł zbawić czyli uzdrowić, uwolnić z grzechów i zniewoleń, dać nowe życie i zapewnić życie wieczne. Dostęp do tego wszystkiego otrzymujemy wraz z chrztem i nowym narodzeniem. Kiedy dowiemy się kim staliśmy się w Chrystusie, zrozumiemy co już otrzymaliśmy, a gdy dowiemy się co już mamy, zaczniemy służyć i staniemy się autentycznymi świadkami Jezusa Chrystusa.

028 024 022 016

Nie da się żyć wiarą i chować ją pod korcem. Nie da się być „światłością” i nie świecić. Mówcy konferencji Poproszę Niebo zgodnie przekonywali, że nie powinniśmy się tego bać. – Fałszywa pokora to najbardziej niebezpieczna forma pychy. Ludzie będą cię widzieć. Ale musimy świecić, musimy być widoczni; to sprawi że doświadczymy chwały, ale doświadczamy jej po to, żeby mieć co oddać Bogu – mówił Karol Sobczyk.

Na tej ziemi

Co robić ze światłem, które jest w nas? – Rozświetl jakąś drogę na tej ziemi. To twoje zadanie. Zdaj się na Boga, w którego Królestwie niemożliwe nie istnieje – radzi lider Głosu na Pustyni. Jesteś na to gotowy?

Na konferencji „Poproszę Niebo – o tym co masz i możesz w Jezusie” nauczali trzej liderzy wspólnot katolickich: Karol Sobczyk (lider wspólnoty Głos na Pustyni z Krakowa), Marcin Zieliński (lider wspólnoty Głos Pana ze Skierniewic) i Krzysztof Demczuk (lider wspólnoty Metanoia z Jaworzna). Jej organizatorem była Fundacja MALAK.
007 002 003 090 097 102 108 098 099 064 059 058 052 050

Wielbienie na koniec spotkania poprowadził zespół owca.

Fot. Sebastian Nycz

Zobacz też